Przedwczoraj wieczorem zmarł w Toruniu ks. prałat Bronisław Porzych proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski, której był organizatorem i pierwszym proboszczem. To dzięki jego staraniom rosła więź duchowa miedzy wiernymi, rosła też nowa piękna świątynia. Dzieło budowy doprowadził do końca. Gdy było trudno, cytował słowa Ojca Świętego, który święcąc kamień węgielny pod rubinkowski kościół powiedział: "Budować jest ciężko, ale budować trzeba".
Kiedy Toruń stał się stolicą nowej diecezji, ks. B. Porzych był w ścisłym gronie tych, którzy tworzyli od podstaw Kurię Diecezji Toruńskiej. Pełnił tu bardzo ważną funkcję dyrektora Wydziału Ekonomicznego. Był też członkiem Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej Diecezji Toruńskiej, grona najbliższych współpracowników biskupa, pomagających mu w kierowaniu diecezją.
Urodził się 12 września 1938 roku w miejscowości Niwy koło Bydgoszczy. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1968 r. z rąk biskupa chełmińskiego Kazimierza Kowalskiego. Potem pracował jako wikariusz w parafiach Osiek, Golub-Dobrzyń i w parafii Chrystusa Króla w Toruniu.
Z tej ostatniej placówki bp chełmiński Marian Przykucki (obecnie metropolita szczecińsko-kamieński) powołał go w styczniu 1982 r., w trudnym czasie stanu wojennego, na proboszcza nowo tworzącej się parafii Matki Bożel Królowej Polski.
Najpierw na pustym placu zmontowano dużą kaplicę, która służyła licznej rzeszy wiernych na nowym osiedlu. Potem zaczęto budowę kościoła i obiektów towarzyszących niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania parafii. Ks. Bronisław Porzych cieszył się z każdego postępu i sukcesu. Choć zapadał na zdrowiu, nie zwalniał tempa prac. Uwieńczeniem wieloletnich trudów była uroczysta konsekracja nowej świątyni w maju tego roku przez bpa Andrzeja Suskiego.
Pełnił również liczne ważne funkcje. Był m.in. wicedziekanem dekanatu Toruń II oraz Duszpasterzem Ludzi Pracy.
W uznaniu zaangażowania kapłańskiego i pracy administracyjnej Ojciec Święty Jan Paweł II nadał mu przy końcu ub. roku tytuł Prałata Honorowego.
Zmarł w godzinach wieczornych w poniedziałek w toruńskim szpitalu przy ul. Batorego, w tym samym, gdzie przed laty pełnił jako wikariusz funkcję kapelana. Jego śmierć napełniła głębokim smutkiem parafian i przyjaciół.
Zgodnie z wolą ks. Bronisława Porzycha jego ciało spocznie na małym cmentarzu w pobliżu kościoła i mieszkań wiernych, z którymi tworzył pierwszą rubinkowską parafię.
Stanisław Frankowski
Klerycy niosą trumnę ks. prałata Bronisława Porzycha
Nowości, 13 października 1995
Ostatnia droga pierwszego proboszcza na Rubinkowie ks. prałata Bronisława Porzycha
Przy swoim kościele
"Związany ze wspólnotą parafii Matki Bożej Królowej Polski pragnę spocząć przy kościele" - napisał w testamencie ks. prałat Bronisław Porzych, pierwszy proboszcz na Rubinkowie I. Zgodnie z tą wolą trumnę z ciałem Zmarłego kapłana złożono wczoraj na małym cmentarzyku przy nowej świątyni, będącej też owocem jego wieloletniego duszpasterskiego trudu.
Mszy św. koncelebrowanej wszystkim obrzędom pogrzebowym przewodniczył ordynariusz toruński ks. biskup Andrzej Suski. On też odczytał wiernym spisany 29 czerwca br. testament ich pierwszego proboszcza.
W wygłoszonym kazaniu ks. biskup nawiązał do przypowieści o ziarnie, które obumiera, aby dać plon. Przypomniał też słowa Pisma św., iż kapłan z ludu wzięty dla ludu jest postawiony. W tym kontekście przedstawił krótko duszpasterski żywot ks. B. Porzycha. Z wyraźnym wzruszeniem w głosie wspomniał o majowej konsekracji nowego kościoła i wielkim oddaniu Zmarłego dla pracy w swej parafii, a także w Kurii Diecezjalnej.
Po mszy św. zostały odczytane niektóre telegramy, jakie na ręce pasterza diecezji nadesłali m. in. księża arcybiskupi: Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce, Henryk Muszyński, metropolita gnieźnieński, Marian Przykucki, metropolita szczecińsko-kamieński i Edmund Piszcz, metropolita warmiński.
Następnie kondukt z trumną wyruszył na cmentarz, gdzie przy grobie pożegnali Zmarłego przedstawiciele braci kapłańskiej oraz, parafian. Grób pokryły wieńce i kwiaty od różnych instytucji, organizacji i stowarzyszeń, a także licznie zebranych wiernych, którzy towarzyszyli w ostatniej drodze swego pierwszego proboszcza. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli m. in. senator RP Alicja Grześkowiak. wojewoda toruński Bernard Kwiatkowski i prezydent Torunia Jerzy Wieczorek.